Zupa z pieczonej dyni piżmowej z mlekiem kokosowym (w tajskim stylu)

Data dodania: 25.11.2021

Na tę jesień miałam trzy cele:  1 – odczarować sobie dynię, za którą nigdy specjalnie nie przepadałam, 2 – jeść możliwie jak najwięcej rozgrzewających zup (zgodnie z zasadami medycyny chińskiej), 3 – zacząć eksperymentować z nieznanymi mi do tej pory, azjatyckimi smakami.

Można powiedzieć, że wszystkie trzy cele osiągnęłam gotując tą jedną zupę. Dynia zdecydowanie odczarowana 😊 Dosyć długo eksperymentowałam z przeróżnymi dodatkami, aż w końcu osiągnęłam smak, który w 100% zadowolił moje wybredne kubki smakowe😊 Moim zdaniem zupa jest rewelacyjna  – lekko kwaśna i bardzo aromatyczna, z delikatnie przebijającą się nutą słodyczy.  

Przepis na zupę z pieczonej dyni piżmowej w tajskim stylu znajdziecie poniżej. Zachęcam także do zapoznania się z informacjami dotyczącymi tego, dlaczego warto jeść dynie, zwłaszcza w postaci zupy.

Przepis na zupę z pieczonej dyni piżmowej

Składniki na zupę dyniową

  • 1 kg dyni piżmowej*
  • 2 średnie marchewki (łącznie ok. 200 g)
  • 1,5 l wody
  • 400 ml gęstego mleka kokosowego (85% kokosa)
  • 6 suszonych pomidorów z oleju
  • 2 łyżki tajskiej pasty Tom Kha**
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
  • 1 czubata łyżeczka gałki muszkatołowej
  • Ok 2 cm kawałek świeżego imbiru (około 6 g)
  • Połówka cytryny
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego
  • Pęczek kolendry (opcjonalnie)
  • Makaron ryżowy lub makaron z tapioki
  • Pestki dyni (1 garść na porcję zupy)

*Można użyć innej dyni jednak uzyskamy nieco inny (słodszy) smak. Dynia piżmowa jest odrobinę bardziej wytrawna niż pozostałe rodzaje dyni, osobiście uważam, że sprawdza się w tej zupie najlepiej. Aczkolwiek z dynią hokkaido również jest ok 😊

**Wiem, że pasta Tom Kha nie jest  popularnym produktem, który można znaleźć w każdym sklepie, ale czasami trzeba wyjść poza supermarketowe produkty, aby spróbować nowych smaków. Pastę Tom Kha można bez problemu kupić przez internet, np. na Allegro. Uważam, że naprawdę warto mieć ją w domu, bo świetnie pasuje do wielu dań – na przykład świetnie komponuje się z rybami. Myślę, że niedługo wrzucę przepis na rybną zapiekankę z dynią i pastą Tom Kha, którą zachwyca się nawet mój Andrzej – największy przeciwnik ryb 😊

Wykonanie

Dynię płuczemy, obieramy ze skóry, wykrawamy gniazdo nasienne i kroimy w grubą kostkę. Wrzucamy do naczynia żaroodpornego, mieszamy z 1 łyżeczką soli i 1 łyżką oleju kokosowego. Wsadzamy do nagrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy do miękkości.

Przekładamy upieczoną dynię do garnka, zalewamy wodą (1,5 l) i doprowadzamy do wrzenia. Następnie blendujemy na gładką masę.

Marchewkę obieramy i kroimy w średnią kostkę, wrzucamy do naczynia, w którym wcześniej piekliśmy dynię, mieszamy z ½ łyżki oleju kokosowego i ½ łyżeczki soli. Pieczemy aż marchewka zrobi się miękka i zarumieniona.  

Do zblendowanej dyni wlewamy 400 ml mleka koksowego, dodajemy 3 łyżki sosu sojowego, 2 łyżki pasty Tom Kha i przyprawy – 1 czubatą łyżeczkę gałki muszkatołowej, 1 łyżeczkę kurkumy, 1 łyżeczkę soli i posiekaną natkę kolendry. Imbir ścieramy na drobnych oczkach tarki. Wyciskamy sok z cytryny.

Na koniec do zupy dodajemy upieczoną marchewkę oraz pokrojone suszone pomidory i gotujemy jeszcze przez chwilę. Podajemy z uprażonymi pestkami dyni i makaronem ryżowym lub makaronem z tapioki. Smacznego 😊

Dlaczego warto jeść zupę z dyni?

Jakie są właściwości dyni?

Dynia zawiera bardzo dużą ilość witaminy A, a także betakarotenu. Zawiera również takie pierwiastki jak wapń, potas, magnez, żelazo, fosfor oraz witaminy E,  B1, B2, B5, B9, C i PP. Wzmacnia system odpornościowy, działa detoksykująco, wywiera pozytywny wpływ na układ trawienny i serce, a także (dzięki zawartości luteiny i zeaksantyny) może przyczynić się do poprawy wzroku. Co ciekawe, dynia zawiera tokoferol, który może działać jak afrodyzjak. Miąższ tego warzywa zalecany jest także kobietom w ciąży w celu zapobiegania wymiotom i nudnościom. Dynia w 87% składa się z wody – świetnie nawadnia,  jest lekkostrawna i niskokaloryczna.

Niezwykle zdrowe są także pestki dyni – przede wszystkim są one prawdziwą skarbnicą cynku. Zawierają one także wiele innych pierwiastków, takich jak potas, fosfor, magnez, mangan, żelazo, sód, miedź i wapń. W ich skład wchodzą również fitosterole, aminokwasy, związki fenolowe, kukurbitacyny i nienasycone kwasy tłuszczowe. Pestki dyni działają przeciwcukrzycowo, przeciwutleniająco, przedciwdepresyjnie, cytoochronie i przeciwnowotworowo. Są one także stosowane wspomagająco w odrobaczaniu – działają przeciwko tasiemcom i gliście ludzkiej.

Dlaczego szczególnie warto jeść dynię w postaci zupy?

Według tradycyjnej medycyny chińskiej zupy są najlepszym prezentem jaki możemy podarować swojemu organizmowi. Dodają one energii, wzmacniają organizm, wywierają pozytywny wpływ na układ odpornościowy, a także ogrzewają narządy wewnętrzne (szczególnie żołądek i śledzionę), usprawniając tym samym trawienie. Stan naszego układu pokarmowego i to, czy jest on w stanie skutecznie trawić jedzenie, w dużym stopniu decyduje o przyswajalności składników pokarmowych z pożywienia. Nasze tradycyjne powiedzenie „jestem tym co jem”, w medycynie chińskiej oznacza raczej: „jestem tym, co przyswoję z pożywienia”.

Jedzenie jak największej ilości zup zalecane jest zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym – im zimniej na dworze tym intensywniej powinniśmy rozgrzewać się od środka.

Źródła:

  • The potential of pumpkin seeds as a functional food ingredient: A review, ScienceDirect, sciencedirect.com
  • Health Benefits of Butternut Squash, WebMD, webmd.com
  • What are the health benefits of pumpkin seeds?, Medical News Today, medicalnewstoday.com
  • Evaluation of bioactivity of butternut squash (Cucurbita moschata D.) seeds and skin, NCBI, ncbi.nlm.nih.gov
  • Nutritional characterization of Butternut squash (Cucurbita moschata D.): Effect of variety (Ariel vs. Pluto) and farming type (conventional vs. organic), PubMed, pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  • Dr n.med. Aleksander Pawłowski, Domowa apteka, Przedsiębiorstwo wydawniczo-handlowe PRINTEX, Białystok 2017.

Pozdrawiam,

Ania z Zielonej Zasady 🙂

Polecane artykuły:

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *